Przejdź do treści

Plener ślubny Kraków o wschodzie

    Plener ślubny Kraków o wschodzie

    Plener ślubny Kraków? Tak, ale tylko rano! Bo kto rano wstaje ten pusty Kraków zastaje!
    Kraków jest piękny, ale niestety zbyt popularny turystycznie. Nie jest to małe, czeskie miasteczko, w którym 3 ludzi to już tłum. Dlatego podjęliśmy trudną decyzję by zrobić plener o nieludzkiej porze. Ale wiecie co – warto było! Nigdy wcześniej nie widziałem tak pustego Krakowa. Miasta, które idealnie pasowało do Dagmary i Bartka. Przed Wami dużo uśmiechu, uczuć i głębokich spojrzeń. Po prostu miłość:

    Gdzie zrobić plener ślubny na Śląsku? Sesja Iwony i Grzegorza

      plener ślubny Gliwice

      Organizując plener ślubny na Śląsku i w okolicach macie niesamowite szczęście! Do Waszej dyspozycji jest nieskończona ilość i różnorodność miejsc, w których można zorganizować świetny plener ślubny. Zastanawiacie się gdzie zrobić plener ślubny na Śląsku? W tym artykule poruszam właśnie tę kwestię. A przy okazji pokażę Wam efekty sesji Iwony i Grzesia. A tak przy okazji dobrze mieć fotografa z Katowic lub okolic, ponieważ zna wiele ciekawych lokalizacji, a przede wszystkim wie, których miejsc unikać bo nie spiszą się najlepiej na sesji.

      Zapraszam na sesję Iwonę i Grzesia. Ani ja z nimi, ani oni ze mną nie mogli się z nudzić! Co tam się działo! Ilość lokalizacji poszła na rekord. Sesja pod palmami na Curacao, murawa Camp Nou z pokładu helikoptera, nowoczesna architektura Dubaju, magiczne fontanny w Barcelonie  i zachód słońca na safari w Kenii – a wszystko to na Śląsku! Ponieważ kiedy liczą się uczucia, nieważne jest miejsce.

      Pod Skrzydłami Anioła – Dagmara i Bartek | Fotograf ślubny Piekary Śląskie

        fotograf ślubny śląsk

        Czy jako fotograf ślubny Piekary Śląskie uważam za dobre miejsce na ślub i wesele? Oczywiście, że tak! Jeśli szukasz miejsca, w którym będziesz mógł zorganizować wymarzony ślub, to warto rozważyć Piekary Śląskie. Tak też zrobiła Dagmara i Bartek, którzy swój ślub zaplanowali w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Piekarach Śląskich. Natomiast przyjęcie weselne w pobliskiej restauracji  Pod Skrzydłami Anioła

        Plener ślubny w Budapeszcie – Ola i Krzysztof

          plener ślubny Budapeszt

          Plener ślubny w Budapeszcie

          Kiedy Krzysztof na moje pytanie o plener ślubny rzucił hasłem: „a co powiesz na plener ślubny w Budapeszcie?” – gdyby nie niski sufit na sali, to podskoczyłbym wysoko. Budapeszt! To było spore wyzwanie, ale ja to uwielbiam. Więc kiedy nadarza się taka okazja, nie widzę żadnych przeszkód. Dwanaście godzin w drodze? Osiem kilometrów ze sprzętem? Ponad trzydzieści stopni? Żaden problem kiedy widzę efekty sesji ślubnej w Budapeszcie.

          Plener Ślubny w Tatrach – Róża i Szymon

            Plener Ślubny w Tatrach

            Czy plener ślubny w Tatrach zimą to dobry pomysł? Bez wątpienia! To naprawdę wyjątkowe i niezapomniane doświadczenie, ponieważ kiedy wszystko pokrywa się białym puchem, a powietrze jest klarowne i rześkie, sceneria nabiera niesamowitej urody. Śnieg, szron i lód tworzą unikatowe tło dla zdjęć, a ja jako fotograf, jestem w stanie uchwycić w kadrze tą wyjątkowość. Choć czasem sesji było bliżej walce o kadr, to stwierdzam, że warto było!

            Plener ślubny w Tatrach – gdzie dokładnie?

            Jeśli zastanawiacie się, gdzie w Tatrach zrobić sesję ślubną zimą, to polecam Wam Łomnicę Tatrzańską. To magiczne miejsce położone w samym sercu Tatr Wysokich, gdzie można znaleźć nie tylko piękne krajobrazy, ale także wiele miejsc do zrobienia zdjęć. Na dodatek, wjeżdża się kolejką linową – więc bez obaw o ślubne ciuchy ;) Łomnica to jeden z najwyższych szczytów Tatr Wysokich i zimą, kiedy wszystko jest pokryte białym puchem, widoki z jego szczytu zapierają dech w piersiach. Zdjęcia na szczycie to nie tylko wspaniała pamiątka, ale i niesamowite przeżycie samo w sobie.

            Róża i Szymon – nasza wspólna przygoda

            Jak nazwalibyście kogoś kto wstaje w środku nocy, jedzie kilkaset kilometrów, żeby zrobić zdjęcia w sporym mrozie, przy dużym wietrze z lodowy peeling’iem? Szaleniec! A było nas troje! Trzy szalone głowy stworzyły coś magicznego. Na dachu Tatr. W pięknej zimowej scenerii. Obawy były spore, bo jednak Tatry potrafią płatać figle. Na dodatek w dolinie chmury szczelnie zasłaniały wszystkie góry! Tym bardziej dziękuję za zaufanie. Udało się. Na górze było wręcz bajecznie! Mróz? Jaki mróz. Ogrzewała na adrenalina! Wiatr? Jaki wiatr. Szał pozowania i robienia zdjęć skutecznie pomagał zapomnieć o wietrze!
            Nie ma jak plener ślubny w Tatrach. I to z takim widokiem, przy takiej pogodzie! Łomnica okazała się rewelacyjnym miejscem na plener ślubny. Dzięki Róży i Szymonowi mogłem zrealizować tak szalony pomysł. Dziękuję!

            Ślub Róży i Szymona na dachu Katowic

              fotograf na ślub Katowice

              Świąteczny reportaż

              Ślub Róży i Szymona to było dla mnie wielkie zaskoczenie od samego początku. Nie ma nic piękniejszego niż ślub w drugi dzień świąt bożego narodzenia! Oczywiście, to może być nieco wyzwanie dla Pary, ale warto zaryzykować, aby przeżyć ten wyjątkowy dzień w sposób wyjątkowy. I taki właśnie był ich ślub, który miał miejsce w pięknym drewnianym kościele w Chorzowie.

              Magda i Gaston – Pałac w Zakrzewie

                ceremonia ślubna Fara Poznań

                Poniższy reportaż to najgorętszy ślub w 2015.  Nie tylko dlatego, że termometr tego dnia przytulił się do 41-szej kreski. Przede wszystkim z uwagi na polsko-argentyński miks! Tutaj wszystko było 'inaczej’. Począwszy od godziny ceremonii (17) i dwujęzyczności mszy, przez godzinę pierwszego tańca (23), a skończywszy na wyjątkowej atmosferze na parkiecie! Z pewnością dlatego, że argentyński temperament pana młodego i jego gości wprowadził jeszcze więcej ciepła i radości do atmosfery. Muzyka i tańce, w które zaangażowani byli wszyscy, stworzyły niezapomniane wrażenia i sprawiły, że nikt nie zwracał uwagi na wysoką temperaturę. To właśnie taka gorąca atmosfera sprawiła, że to wesele na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako jedno z najbardziej emocjonalnych i energetycznych wydarzeń, na których miałem okazję fotografować.

                Plener ślubny w Czechach

                  plener ślubny w czechach

                  Fotografowie z północy korzystają z dostępu do morza. Fotografowie z Warszawy nie mogą narzekać na ilość dachów, szkła i metalu. Za to my z południa mamy łatwy dostęp do wszystkiego: góry pod nosem, morze w kilka godzin, dachów Ci nie brak, mamy kopalnie, a na dodatek Czechy są tuż za rogiem!
                  Mam sentyment do tego kraju – bo to ładny kraj, a na dodatek opustoszały – dzięki czemu nie muszę czekać z Parą na przestrzeń do zdjęć.
                  Nie był to pierwszy plener ślubny w Czechach. Nie był to ostatni plener ślubny u naszych sąsiadów.